W tym tygodniu potraktuj swoje emocje jak barometr. Jeśli źle się czujesz w jakimś miejscu, towarzystwie lub sytuacji życiowej, to może tym razem nie jest to wynik kiepskiej pogody, chwilowego osłabienia czy wpływu planet. Może jednak warto sobie zadać pytanie: co ja tutaj jeszcze robię? A potem poszukać na nie szczerej odpowiedzi. Nie szukaj jej, jeśli nie chcesz stanąć przed mało zachęcającym wyborem: tkwić w tym dalej i męczyć się czy odejść z ciężkim sercem. Może wymarzona praca okazała się pomyłką, wybrany kierunek studiów jednym wielkim koszmarem a partner, z którym zjadło się beczkę soli podtyka nam pod nos kolejną, tym razem dodatkowo z dziegciem. No bo komu ją podsunie jak nie temu, kto wszystko przełknie? Jeśli czujesz w sobie jeszcze dużo werwy do naprawiania pomyłek, walki z koszmarami i opychania się solą z dziegciem, to walcz. Może w pracy nagle zmieni się szef. Studia z czasem okażą się mniej straszne, niż sądziłeś. A partner znudzi się pastwieniem nad Tobą. Nadzieja umiera ostatnia, chwilę po tym, jak umrze ostatnie z Twoich marzeń. Nie pozwól, by ostatnie marzenie umarło. Kultywuj je tam, gdzie będzie miało wystarczająco dużo światła, wody i podłoże odpowiednie do wzrostu. (…) Czytaj dalej
Znów monety :) W tym tygodniu warto będzie wykazać się cierpliwością i niczego na siłę nie przyśpieszać. Pewne sprawy wymagają czasu i tego się nie przeskoczy. Do niektórych decyzji i podjęcia wynikających z nich działań trzeba dojrzeć, żeby ostateczny rezultat przypominał dorodny owoc a nie przegniłą breję. Tak więc ćwiczmy w tych dniach głębokie i spokojne oddychanie, czas szybciej minie a przy okazji oczyścimy umysł i dotlenimy organizm :)Inspiracja ta jest jednak również przestrogą, żeby nie przedobrzyć z tą cierpliwością, nie czekać na zbiór owoców w nieskończoność, aż same spadną na ziemię i poleżą na niej wystarczająco długo, by nadawać się już tylko dla mniej wybrednych ogniw łańcucha pokarmowego. (…) Czytaj dalej
Ci z Was, którzy uważnie śledzą zapowiedzi na blogu i w newsletterze, zauważyli być może, że zapowiadałam na kwiecień rozpoczęcie tajemniczego nowego cyklu, kolejnego obok tygodniowych inspiracji. Zauważyli też pewnie, że ów nowy cykl się nie pojawił :D Niestety nie wywiązałam się z tej zapowiedzi w terminie z przyczyn tylko częściowo ode mnie niezależnych. Mam jednak nadzieję, że się nie pogniewacie za to drobne opóźnienie i uzbroicie się jeszcze w odrobinę cierpliwości ;)Nowy cykl będzie związany z twórczym wykorzystaniem kart tarota jako inspiracji literackiej. (…) Czytaj dalej
Tym razem miałam zamiar wyjątkowo zrezygnować z inspiracji i zamiast niej przygotować inny wpis (też będzie), ale na Waszą prośbę jednak się ona ukaże. Cieszę się, że na nią czekacie :)W tym tygodniu postaraj się wyjść poza bezpieczne, ale i ograniczające, ramy emocjonalne. Nawet jeśli najlepiej czujesz się w swoim własnym towarzystwie lub w duecie z bliską osobą, w najbliższych dniach spróbuj otworzyć się na energie, które są na zewnątrz tego zamkniętego a przez to momentami nieco dusznego obiegu. (…) Czytaj dalej
Dzisiaj wyjątkowo, jako wstęp do tygodniowej inspiracji, zacytuję fragment książki Hajo Banzhalfa pt. „Tarot dla każdego”: Na poziomie świadomości karta Sądu oznacza, że poczynimy znaczące kroki ku uwolnieniu zaniedbywanych i lekceważonych dotąd, ciemnych stron naszego „Ja”. Odkryjemy przy tym ich prawdziwą, jasną, pozytywną naturę. Poza tym karta ta zapowiadać może przeżycia, poprzez które zrozumiemy, że uwolniliśmy się z wcześniejszych uwikłań, powiązań lub urojeń i będziemy za to wdzięczni losowi. (…) Czytaj dalej
Wola i entuzjazm. Wola działania lub walki – nie z kimś tylko o coś. O to, co dla Ciebie ważne. Entuzjazm, który nie zadaje pytań: czy warto, co na to inni, czy dam radę – tylko pcha do działania, z którego powstają wielkie dzieła, jeśli tylko nie zgaśnie równie szybko jak zapłonął.Kiedy ostatnio czułeś wolę do działania w określonym kierunku, entuzjazm graniczący z podnieceniem, że robisz coś wyjątkowego i ważnego? Że robisz dokładnie to, co jest Twoim zadaniem tu na ziemi? Czy czułeś to w ogóle kiedykolwiek? Założę się, że tak. (…) Czytaj dalej
Szóstka Monet – trudna sztuka dawania i jeszcze trudniejsza sztuka przyjmowania. A najtrudniej odnaleźć w tym procesie wymiany ziemskie energii równowagę i drogę środka. Jeżeli ciągle tylko dajemy, dajemy i dajemy, niekiedy może więcej niż trzeba i więcej, niż druga strona chce i potrzebuje, naturalną koleją rzeczy jest narastająca frustracja, że ten drugi nie stara się równie gorliwie zaspokajać naszych potrzeb a nawet zaczyna nas unikać lub wręcz przeciwnie: zachęcony strumieniem nadgorliwości, nie zamierza przestać z tego strumienia korzystać, tylko ciągle podchodzi z kubeczkiem, by z niego czerpać, kierując się zdrową zasadą, że skoro ktoś daje, to trzeba brać. (…) Czytaj dalej
Wpisz swój adres e-mail, na który chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o zmianach i nowościach na stronie. Twój adres e-mail nie będzie przekazywany osobom trzecim ani wykorzystywany w innym celu niż wysyłka newslettera. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.